Imię: Jack
Nazwisko: Fox
Wiek: 123 lata, 102 w tym wcieleniu, 21 w poprzednim
Zawód: przewoźnik dusz, konduktor
Nazwisko: Fox
Wiek: 123 lata, 102 w tym wcieleniu, 21 w poprzednim
Zawód: przewoźnik dusz, konduktor
Ogólny opis postaci: Jack jest leniwym, często lekko chamskim darmozjadem. Całą brudną robotę zwala na Jane (jego partnerkę w pracy, maszynistkę), tylko po to, by nic nie robić. Lubi rzucać jajcarskimi sucharami, które bardzo często są chamskie. W gruncie rzeczy to dobry chłopak, bardzo zależy mu na bliskich. Ubóstwia wszystko co słodkie, małe i jest szczeniaczkiem, za to nienawidzi kotów. Twierdzi że to demony i nie można im ufać, w sumie sam jest takim trochę kotem (leniwy, zarozumiały - tak go postrzegają inni).
Historia: Jack urodził sie jako człowiek. Z niewiadomych przyczyn jego matka oddała go do sierocińca gdy był bardzo mały, a z którego uciekł w wieku 13 lat. Zabrał ze sobą malutką dziewczynkę - June. Został kryminalistą, złoczyńcą i złodziejem. W gruncie rzeczy nie był zły, po prostu próbował przetrwać, po drodze dobrze się bawiąc i zapewnić bezpieczeństwo June, która była jego oczkiem w głowie. Jack za życia cierpiał na głęboką depresję. Raz zalazł za skórę pewnej mafii, która zemściła się porywając June. Chłopakowi prawie udało się ją uratować, jednak w momencie ucieczki, dziewczynka umarła. Jack popełnił samobójstwo.
Jack jak nikt zawsze umiał wyplątywać się z kłopotów dzięki swojemu iście lisiemu sprytowi.
U mnie w zaświatach jest bardzo rozbudowany system przewożenia dusz. Z Samobójcami to jest tak, że w sumie nie wiadomo czy samobójca jest zły, czy dobry, bo w sumie zabił się bo cierpiał, ale mógł też być zły za życia, no nie ważne. Dusze samobójców pakowane są do pociągu, zamykane w specjalnych przedziałach w których cierpią niewyobrażalne katusze przez długość swego życia, potem są wysyłani do raju.
Tak też było z Jackiem, ale Jack za życia nauczył się wymigiwać z opresji, a więc udało mu się uciec przed konduktorem (ówczesnym).
U mnie w zaświatach jest bardzo rozbudowany system przewożenia dusz. Z Samobójcami to jest tak, że w sumie nie wiadomo czy samobójca jest zły, czy dobry, bo w sumie zabił się bo cierpiał, ale mógł też być zły za życia, no nie ważne. Dusze samobójców pakowane są do pociągu, zamykane w specjalnych przedziałach w których cierpią niewyobrażalne katusze przez długość swego życia, potem są wysyłani do raju.
Tak też było z Jackiem, ale Jack za życia nauczył się wymigiwać z opresji, a więc udało mu się uciec przed konduktorem (ówczesnym).
oczywiście został złapany i zesłany do piekieł przed oblicze Szatana.
Jack zaproponował mu układ - jak wygra z nim w karty, to chłopak będzie jego sługą, ale krzywda mu się nie stanie, jak przegra, trafi w ognie piekielne i będzie cierpiał po wieczność. Jack wygrał podstępem, Szatan dał mu nowe życie (za 'karę' w ciele lisa, to miał być żart nawiązujący do jego nazwiska) i od tej pory miał pracować jako nowy Konduktor.
ciekawostki: Konduktorzy Pociągu samobójców są czasem nazywani depresją. Bo oni są jakby "wcieleniem depresji" tylko charakter Jacka troche na to nie wskazuje. Jack ma tylko jedną umiejętnośc 'nadprzyrodzoną' mianowicie 'dzielenie emocji'. Chodzi o to że nasyła na drugą osobę jej najgorsze wspomnienia, złe myśli, mrok owija jej umysł, cierpienie, strach, ogólnie przerażająca moc i przerażające uczucie.
Ale Jack baaaardzo rzadko z tego korzysta, tylko do obrony bliskich.
Jack urodził się 22 września, początek jesieni, jesień to czas melancholii i smutku, można sobie skojarzyć. Jack nienawidzi czekolady, jest na nią uczulony i nawet po małej kostce robi się bardzo chory, udowodniono naukowo że czekolada jest genialnym lekiem na depresję.
Jack zastrzelił się Derringerem - kieszonkowym pistoletem, to jego ulubiona broń. Poza swoją "depresjomocą" Jack jest bezbronny.
Jack jak umrze, NIE DA SIĘ GO WSKRZESIĆ nie ważne jakimi umiejętnościami wskrzeszania dysponuje Twój oc. Nawet nie pójdzie do piekła czy do raju. Jego dusza po prostu rozpadnie się na miliardy kawałków, bo to jego już drugie i ostatnie życie.
Jack ma dziewczynę o przezwisku MlekoCzekoladowe (nie moja oc)
Jack jako że urodził się człowiekiem, a teraz jest lisem, czuje pociąg seksualny tylko do ludzkich dziewczyn (dlatego shipowanie go ze zwierzęcymi postaciami nie ma sensu)
Jack zmienia futro na lato i zimę
Jack zaproponował mu układ - jak wygra z nim w karty, to chłopak będzie jego sługą, ale krzywda mu się nie stanie, jak przegra, trafi w ognie piekielne i będzie cierpiał po wieczność. Jack wygrał podstępem, Szatan dał mu nowe życie (za 'karę' w ciele lisa, to miał być żart nawiązujący do jego nazwiska) i od tej pory miał pracować jako nowy Konduktor.
ciekawostki: Konduktorzy Pociągu samobójców są czasem nazywani depresją. Bo oni są jakby "wcieleniem depresji" tylko charakter Jacka troche na to nie wskazuje. Jack ma tylko jedną umiejętnośc 'nadprzyrodzoną' mianowicie 'dzielenie emocji'. Chodzi o to że nasyła na drugą osobę jej najgorsze wspomnienia, złe myśli, mrok owija jej umysł, cierpienie, strach, ogólnie przerażająca moc i przerażające uczucie.
Ale Jack baaaardzo rzadko z tego korzysta, tylko do obrony bliskich.
Jack urodził się 22 września, początek jesieni, jesień to czas melancholii i smutku, można sobie skojarzyć. Jack nienawidzi czekolady, jest na nią uczulony i nawet po małej kostce robi się bardzo chory, udowodniono naukowo że czekolada jest genialnym lekiem na depresję.
Jack zastrzelił się Derringerem - kieszonkowym pistoletem, to jego ulubiona broń. Poza swoją "depresjomocą" Jack jest bezbronny.
Jack jak umrze, NIE DA SIĘ GO WSKRZESIĆ nie ważne jakimi umiejętnościami wskrzeszania dysponuje Twój oc. Nawet nie pójdzie do piekła czy do raju. Jego dusza po prostu rozpadnie się na miliardy kawałków, bo to jego już drugie i ostatnie życie.
Jack ma dziewczynę o przezwisku MlekoCzekoladowe (nie moja oc)
Jack jako że urodził się człowiekiem, a teraz jest lisem, czuje pociąg seksualny tylko do ludzkich dziewczyn (dlatego shipowanie go ze zwierzęcymi postaciami nie ma sensu)
Jack zmienia futro na lato i zimę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz